|
Blog > Komentarze do wpisu
Co mi dał internet
Lubię ludzi. Lubię poznawać ludzi, lubię z nimi przebywać, rozmawiać, wymieniać się opiniami... I właściwie na tym, na dobrą sprawę, mogłabym skończyć- bo to właśnie daje mi internet! Jest jeszcze całkiem sporo wartości dodatkowych, a więc: poznawanie nowych rzeczy i umiejętności, ćwiczenie pamięci, spostrzegawczości, logicznego myślenia, minimalizowanie lęku przed nowościami i techniką... Zresztą nie ma sensu dłużej wymieniać, bo każdy, kto z internetem ma do czynienia, docenia jego plusy /a niewątpliwie zauważa też minusy, bo i takie są, i wcale ich niemało!/. Ale ludzie są najważniejsi i to, że ich głos dociera i z Pcimia Górnego, i z dalekich Stanów... Są tacy, którzy obdarzyli mnie zaufaniem i kluczykiem do swoich skrytych blogowych pamiętników. To dla mnie duża wartość! Są tacy, którzy trafiają do mnie przypadkiem i po kilku wizytach odchodzą. A są i tacy, którzy są mi bliscy sposobem myślenia, poczuciem humoru, wrażliwością odbioru świata... prawie przyjaciele, a może nawet przyjaciele?... Wszyscy oni dają mi bardzo wiele, czegoś mnie uczą, otwierają nowe drogi, nowe spojrzenie na rzeczywistość. Dzięki nim łatwiej odnaleźć się w czasach mało sprzyjających staremu człowiekowi. Dzięki nim troszkę łatwiej je zrozumieć... Czasem myślę, że możliwość kontaktu z kimś drugim za pośrednictwem internetu, gdy coraz bardziej kurczą się realne kontakty / biologia, niestety, biologia.../ jest ogromnym darem współczesności szczególnie dla starszych ludzi, coraz bardziej ograniczanych w swych możliwościach- ze względu na słabsze zdrowie, gorsze samopoczucie, etc. etc. Wdzięczna jestem losowi, że mogę czasem pohulać po internecie, że oferuje mi tyle dobra! :)) środa, 08 lutego 2012, awuba
Komentarze
marga77
2012/02/08 18:35:27
poza kilkoma potknieciami, moja wina bo nie nalezy nikomu slepo ufac, o internecie, moge dokladnie to samo powiedziec co tu napisalas :)))
2012/02/08 19:36:33
Internet zmienił cały świat. Kiedyś była rewolucja przemysłowa, a teraz jest internetowa. Dla mnie internet to okno na świat, to biblioteka, to płytoteka. Dzięki internetowi moja praca stała się prostsza, więcej spraw załatwiam nie ruszając się zza biurka. Co do kontaktów, to myślę, że są one bardzo powierzchowne. Dla mnie bardzo ważne jest, że poznaję ludzi spoza swojego środowiska, bo ja żyję w bardzo hermetycznym świecie. gdy czytam niektóre wypowiedzi, to dziwię się, że ktoś może tak myśleć. I to jest bardzo pouczające.
2012/02/08 19:50:25
Pewne kontakty są powierzchowne, pewne nie. Mam wrażenie, że niektórych ludzi- poprzez ich komentarze- całkiem nieźle poznałam... Wydaje mi się, że mam zmysł obserwacyjny na całkiem przyzwoitym poziomie, choć może to zarozumialstwo z mojej strony?... ;)
2012/02/08 20:29:19
Babciu, myślę, że masz spory zmysł obserwacyjny. ja tez obserwuje ludzi i też sporo wiem. Ale z mojej strony to wygląda tak, że ja wzbogacam swoją wiedzę o ludziach. Czasem jestem zbudowana, czasem mi zwyczajnie przykro. Ale nie mam przyjaciół z internetu. Tak jak napisała Marga, ludziom w Internecie nie można ufać. Z prawdziwymi przyjaciółmi, gdy pojawiają się nieporozumienia można porozmawiać, tu od kogoś, kto Ci nie odpowiada izolujesz się i tyle.
2012/02/08 20:41:11
Ilenko, nie tak do konca, bo akurat znalazlam serdeczna przyjazn, taka na prawde, wielu takze bardzo lubie i mysle, ze i oni mnie, z niektorymi utrzymuje kontakt telefoniczny juz cale lata, no i nie kazdemu rozdaje kluczyk, a to tez jest forma duzego zaufania, nie mniej jednak jest faktem, ze mnie kilkarazy w nieladny sposob naduzyto i stalam sie duzo ostrozniejsza :)
2012/02/08 21:32:04
Margo, może rzeczywiście użyłam zbyt dużego uogólnienia. To co napisałam dotyczy tylko mnie.
2012/02/09 01:08:23
O tak, internet zmienił nasze życie. Kiedyś taką rewolucją była telewizja, nie każdy od razu miał telewizor, więc sąsiedzi przychodzili oglądać, spotykali się, wymieniali opinie...... :) Teraz spotykają się wirtualnie, rozmawiają, wymieniają opinie......Też się cieszę, że jest. Nawet ułatwia "realne" życie towarzyskie - umawiamy się za pośrednictwem poczty @, rozmawiamy przez skype, gg. No i bezsprzecznie wzbogaca. Podoba mi się poznawanie ludzi, zdarzeń, opinii. Nawet zaczynam się zastanawiać, czy nie spędzam przed komputerem zbyt dużo czasu...... :)) (Nie, nie... niczego nie zaniedbuję, ale złodziejem czasu też jest!). :)
2012/02/09 09:27:45
Ilenka50:
Też nie jestem pewna, czy mogłabym powiedzieć, że mam przyjaciół w internecie, bo przyjaźń to ogromnie ważne i odpowiedzialne słowo- przynajmniej dla mnie, w każdym razie spotkałam takie osoby, z którymi "złapałam chemię" i nasza znajomość wyraźnie się pogłębia, co ogromnie sobie cenię. Czy kiedyś się rozczaruję? Nie wiem, na razie się na to nie zanosi. Zresztą ryzyko jest porównywalne. Na babciowym blogu wspominałam o przyjaźni z realu, która rozsypała się w puch jednego dnia, czyli nic nie jest na pewno. Czy to oznacza, że nie warto szukać i próbować? Tego bym nie powiedziała. Kontakty z drugą osobą bardzo rozwijają i wzbogacają obie strony. A że są tacy, z którymi nie chce się nie tylko zawiązywać bliższych relacji, ale też mieć z nimi w ogóle do czynienia? Są! I od nich też się przecież czegoś uczę!;) Marga77: Ostrożności nigdy nie wykluczałam. Czasem myślę, czy nie jestem zbyt ostrożna. ;) 2012/02/09 09:32:51
OPL:
Pewnie, że dobrze! I to wszyscy ludzie! Pomyśl, jaki świat byłby nudny i przewidywalny, gdyby po nim sami dobrzy chodzili! ;) Smaczny posiłek zawsze bywa przyprawiony pieprzem! :)) Joanna55343: Jasne, że internet stanowi też zagrożenia, ale jeśli jesteśmy ich świadomi, to staramy się ich unikać. Wszystko to kwestia proporcji. :) 2012/02/09 11:16:28
i lekkomyslna, wprawdzie dwie dychy nie majatek, ale bez nadawcy mogly sobie spokojnie zniknac ;)))
no i jeszcze musze tu wspomniec o rzeczy bardzo waznej, a mianowicie, ze na blogach wlasnie czytam informacje co sie dzieje w kraju, na portale polskie juz dawno nie zagladam, raz ze zabijaja czlowieka reklamami, dwa netowe wiadomosci sa tak konstruowane, ze od kopa ksztaltuja opinie, a ja z tego ju dawno wyroslam, na bloga wspisy sa oczywiscie bardzo subiektywne, ale mimo to, opinii czytajacym w mozg nie wciskaja, do tego sa bardzo ludzkie :) 2012/02/09 14:21:51
Oczywiście! :) Ja przecież tego złodzieja sama do domu wpuściłam i jeszcze polubiłam. :)
Dzięki niemu zawarłam też miłe znajomości realne. Techniko - jesteś wielka! :) 2012/02/09 15:27:09
Marga77:
Czy lekkomyślna? Moje dzieci powiadają: jest ryzyko, jest zabawa! - I coś w tym faktycznie jest.;) A wpisy muszą być subiektywne, bo choćby nie wiem jak człowiek starał się o obiektywizm, to zawsze wpis będzie stemplowany poglądami konkretnej piszącej osoby. Joanna55343: Ja też tego złodziejaszka lubię, więc powtarzam za Tobą: - Techniko- jesteś wielka! :) 2012/02/10 19:57:05
mnie wlasnie o ta ludzka subiektywnosc chodzi, bo to jest tak, jakbym byla zaproszona do czajegos domu, gdzie w jego ciszy slucha sie gospodarza :)
2012/02/10 22:04:59
Gosia7103:
Otóż to! ;)) Marga77: Masz rację. To jak rozmowa, choć czasem na wieeeelką odległość! ;) 2012/02/11 19:14:10
Babciu, a do mnie jakoś niedawno w pełni dotarło, że zdążyło dorosnąć pokolenie, dla którego internet i komórki są OD ZAWSZE :)
A tak na marginesie - żeby to każda Babcia była taka "internetowa" jak Ty:) Ile byłoby sympatyczniej, no nie? :) |
|